Ekomuzeum – Inny świat

przez Zofia Przetakiewicz

Jeśli interesuje Was przyroda i dziedzictwo historyczne, mamy dla Was świetną propozycję – ekomuzea. Ekomuzea to aktywne zwiedzanie, degustowanie lokalnych potraw i udział w różnego rodzaju warsztatach. Tego typu placówki stają się coraz popularniejsze w Polsce, gdzie zawojowały głównie tereny wiejskie, zwłaszcza na południu i wschodzie kraju. Zaprezentujemy Wam najciekawsze polskie ekomuzea, które warto odwiedzić w te wakacje.


Czym jest ekomuzeum?

Ekomuzeum zwane jest też Muzeum Rozproszonym, ponieważ poszczególne obiekty są rozproszone na dużym terenie, przez co tłem dla zabytków staje się lokalna przyroda, rzeźba terenu, zabudowa, a także sami mieszkańcy. Dzięki temu, na terenie ekomuzeum, pomiędzy poszczególnymi „eksponatami” ulokowane są sklepiki i punkty gastronomiczne z produktami regionalnymi, co zwiększa dochody mieszkańców i przychody do budżetu gminy.

Szczególnym celem ekomuzeów jest prezentacja i zachowanie dziedzictwa w miejscu pierwotnego jego występowania, a więc np. nieprzenoszenie starych młynów do skansenów, a rzeźb do galerii większych miast. Co ważne, ekomuzea tworzone są oddolnie, przez lokalne lub regionalne władze oraz stowarzyszenia, a także mają charakter społeczny. Ekomuzea od zwykłych muzeów odróżnia również częstsza organizacja wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych – warsztatów, pokazów, koncertów czy spektakli.

Pojęcie ekomuzeów wprowadził francuski muzealnik Hugues de Varine w latach 70. ubiegłego wieku. Pierwsze ośrodki o charakterze ekomuzeów powstały we Francji w końcu lat 60. Dziś na świecie działa ich ok. 300. W samej Europie jest 200 takich obiektów, zrzeszonych w Europejską Sieć Ekomuzeów „Local Worlds”. W Polsce ekomuzea zaczęły powstawać od 2000 r. Ich liczba w naszym kraju jest jedną z największych na kontynencie. Dużo tego typu terenów powstało dzięki działaniom Fundacji Partnerstwo dla Środowiska, której prezes jest polskim przedstawicielem Europejskiej Sieci Ekomuzeów.

Ekomuzeum w Lanckoronie

Lanckorona jest małą urokliwą miejscowością położoną zaraz przy Kalwarii Zebrzydowskiej, a tym samym ok. 40 min od Krakowa. Mimo, że nadal przypomina małe drewniane miasteczko, od 1934 r. ma status wsi. Przy nasłonecznionym rynku mieści się Izba Muzealna skrywająca pamiątki lanckorońskiego życia sprzed lat. Niedaleko stoją ruiny zamku królewskiego, ufundowanego przez Kazimierza Wielkiego.  Kilka wieków po budowie, zamek ten stał się jedną z głównych siedzib konfederatów barskich. Przed i po wojnie Lanckorona była modnym letniskiem artystycznego środowiska Krakowa – wakacje spędzali tam m.in. Adam Hanuszkiewicz, Andrzej Wajda, Zofia Kucówna, Wojciech Pszoniak i Marek Grechuta, który napisał o miejscowości piosenkę „Lanckorona„.

Wydaje się, że Lanckorona świetnie odzwierciedla ideę ekomuzeum. Miasteczko prezentuje jedną, spójną całość. Ekomuzeum, koordynowane przez lokalne Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne „Na Bursztynowym Szlaku”, obejmuje trasę z 18 przystankami, prowadzącą przez Lanckoronę i okolice. Organizowane są również różne warsztaty z rękodzielnictwa regionalnego. Warto przyjechać do Lanckorony zimą, podczas imprezy Anioł w Miasteczku.

Muzeum Rozproszone Nowej Huty

Ekomuzea nie funkcjonują tylko na wsiach i w małych miasteczkach. Ekologia to przecież nauka o wzajemnym oddziaływaniu organizmów i środowiska ich życia, bez względu na to czy środowisko to jest leśne, łąkowe, wiejskie czy zurbanizowane. Powstające w Krakowie ekomuzeum oferuje turystom trasy prowadzące przez poszczególne elementy założenia urbanistycznego przemysłowej części Krakowa, opowiadając także o ruchu oporu oraz o pozostałościach wsi, które zostały zastąpione socrealistyczną zabudową. Jednym z przystanków jest oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa – Dzieje Nowej Huty.

Nowa Huta, pocztówka autorstwa M. Gładysek. Źródło: Nowa Huta na starych zdjęciach

Nowa Huta, pocztówka autorstwa M. Gładysek. Źródło: Nowa Huta na starych zdjęciach

Nowa Huta na starych zdjęciach

Ekomuzeum Rzemiosła w Dobkowie

Dobków, noszący tytuł „Najpiękniejszej Wsi Dolnośląskiej 2011”, położony jest między Jelenią Górą a Legnicą, na północnym podłożu Grzbietu Wschodniego powulkanicznych Gór Kaczawskich. Znajdujące się tam ekomuzeum proponuje różnego rodzaju warsztaty ceramiczne, bibułkarskie oraz geologiczne. W gospodarstwie agroturystycznym Villa Greta można podziwiać pokazy wybuchu wulkanu. Wśród punktów ekomuzeum znajduje się również, odwiedzana przez ok 12 tys. osób rocznie, Sudecka Zagroda Edukacyjna, założona przez Stowarzyszenie Kaczawskie. W dawnych zabudowaniach gospodarskich urządzone zostały interaktywne sale edukujące o powodziach, trzęsieniach ziemi, wulkanach, skałach i minerałach oraz tradycyjnej sudeckiej architekturze. Na terenie wsi warty zobaczenia jest również kościół św. Idziego, punkt widokowy „Trzy okresy wulkanizmu” oraz stary kamieniołom wapienia wraz z wapiennikiem (piecem do wytwarzania wapna palonego).

Sudecka Zagroda Edukacyjna, maszyna do symulacji trzęsienia ziemi, © Sudecka Zagroda Edukacyjna, http://sudeckazagroda.pl/

Ekomuzeum w Starachowicach – Muzeum Przyrody i Techniki im. J. Pazdura

Starachowickie ekomuzeum jest jednym z niewielu, na teren których nie można wejść swobodnie. Jest to zapewne podyktowane kwestiami bezpieczeństwa, gdyż ekomuzeum zajmuje w całości teren poprzemysłowy, pełen starych pofabrycznych budynków i urządzeń, pozostałych z czasów gdy działał tam bardzo duży zakład wielkopiecowy, w którym wytwarzano surówkę żelaza. Ekspozycja muzeum prezentuje historię regionalną od czasów dinozaurów, przez okres gdy mieszkali tam pierwsi wydobywcy i wytapiacze żelaza, po XIX i XX w., kiedy to powstały tam zakłady wielkopiecowe i fabryka ciężarówek STAR. W Ekomuzeum bardzo często organizowane są warsztaty, koncerty i inne wydarzenia.

Muzeum Przyrody i Techniki im. J. Pazdura w Starachowicach, fot.: Zofia Przetakiewicz

Muzeum Przyrody i Techniki im. J. Pazdura w Starachowicach, fot.: Zofia Przetakiewicz

Ekomuzeum „Trzy Kultury” w Lutowiskach

Lutowiska to gmina, która niemal w całości znajduje się na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Na zwiedzanie „Trzech Kultur” warto zarezerwować sobie cały dzień. Przy trasie liczącej 13 km ulokowane są tablice edukacyjne na temat flory i fauny oraz obiekty związane z kulturą żyjących tu przed wojną trzech narodów: Żydów, Ukraińców i Polaków. Oprócz obiektów kultu religijnego każdej z trzech kultur, zachowały się także chyże bojkowskie, czyli gospodarstwa Bojków, które charakteryzował fakt, że w obrębie jednego budynku znajdowały się zarówno izby mieszkalne, jak i pomieszczenia gospodarcze. Bojkom, czyli góralskiej grupie etnicznej pochodzenia rusińskiego i wołoskiego, sąsiadom Łemków, poświęcone jest inne, leżące w pobliżu „Trzech Kultur”, ekomuzeum pod nazwą „W krainie Bojków”.

Na szlaku Ekomuzeum „Trzech Kultur”, © Ekomentalnie, http://www.ekomentalnie.com/index.php/2015/10/16/ekomuzeum-trzy-kultury/

W obliczu sztucznie wytwarzanych atrakcji turystycznych ludzie zatęsknili za autentycznością – degustacją produktów regionalnych oraz kontaktem z lokalnymi mieszkańcami. Wydaje się, że jest to idealny przepis na urlopowy wypoczynek – zatopić się w świecie kompletnie oderwanym od pędzącej na złamanie karku codzienności.

Artykuły powiązane