OPOS przeciwko smogowi

przez Zofia Przetakiewicz

Co wspólnego mają oposy i smog? Gdy pojawia się niebezpieczeństwo, oposy zamierają w bezruchu nawet na kilka godzin. W obliczu smogu nie możemy pozwolić sobie na takie zachowanie. Aby dyskutować na temat tego jak zapobiec bierności i aktywnie działać przeciwko smogowi, Pańska Skórka zorganizowała spotkanie o przewrotnym skrócie OPOS – Ogólnowarszawski Panel o Smogu. My przedstawiamy 8 najważniejszych sposobów na pokonanie smogu jakie wymienili paneliści.


Nowy stary problem

Smog nie pojawił się nagle i znienacka. Dopiero jednak w tym roku, dzięki kampaniom prowadzonym przez aktywistów, wszyscy dowiedzieliśmy się czym dokładnie oddychamy i jak bardzo jest to szkodliwe dla zdrowia. Wiedza musi iść w parze z działaniem i o tym właśnie 13 lutego, podczas OPOSu, dyskutowali eksperci, aktywiści i politycy. Pańska Skórka zebrała przedstawicieli Miasto jest Nasze (Jan Mencwel), Warszawskiego Alarmu Smogowego (Konrad Marczyński), Zielonego Mazowsza (Dariusz Kraszewski), Nowoczesnej (Kornelia Wróblewska), Razem (Bartosz Gorgolewski), Zielonych (Dagmara Misztela) oraz Zastępcę Dyrektora Biura Infrastruktury m. st. Warszawy – Katarzynę Kacpurę. Oto najważniejsze rozwiązania, o których mówili.

1.      Edukacja, uświadamianie, informowanie

Jeśli nie wiemy o istnieniu problemu, nie możemy nic z nim zrobić, dlatego duży nacisk kładziony jest na edukację.  Samorząd warszawski kampanię informacyjną prowadzi poprzez spoty w komunikacji miejskiej, plakaty, ulotki oraz szkolenia dla dyrektorów placówek oświatowych. Popularne ngo’sy działają głównie w Internecie, rozpowszechniając wiadomości chociażby o tym, jak wdychanie cząsteczek PM10 i PM2,5 szkodzi zdrowiu. Jednak zdaniem przedstawiciela Zielonego Mazowsza  postawienie edukacji tak wysoko w hierarchii działań antysmogowych raczej nie ma sensu. Wskazał on, że ludzie nie zmieniają zachowania tylko przez wiedzę o tym, że coś jest niezdrowe. Gdyby tak było, nie jedliby chipsów, nie palili papierosów i nie przesiadywali tyle przed ekranami komputerów.

Ulotki m. st. Warszawy

2.      Wybór właściwych aplikacji mobilnych i systemów czujników smogowych

Wiele osób zainstalowało w ostatnich miesiącach aplikacje mobilne informujące o poziomie stężenia szkodliwych związków w powietrzu. Obecni na dyskusji paneliści zwracali uwagę na potrzebę wyboru właściwej aplikacji i umiejętność odczytywania danych. Wiele aplikacji pokazuje bowiem stężenie o konkretnej godzinie, a normy określone są całodobowo. Ponadto poziom smogu zależy też w dużej mierze od miejsca, w którym się znajdujemy. O ile stojąc na przystanku w zasadzie nie powinniśmy oddychać, o tyle w osłoniętym budynkami podwórku stężenie szkodliwych związków będzie o wiele mniejsze.

W celu informowania społeczeństwa o smogu, trzeba wiedzieć czy i o ile zostały przekroczone normy, a więc rozbudować i udoskonalić system czujników. Powstały już nawet akcje crowdfoudingowe zbierające środki na zakup systemu czujników, a partia Nowoczesna planuje zainwestować w czujniki do biur poselskich. Tańsze, prywatne czujniki nie są dobrym rozwiązaniem. Po pierwsze, takie czujniki są nieautoryzowane i niekalibrowane. Pokazywanie przez nich przekroczeń norm zależy w dużej mierze od miejsca montażu, a jak już wiemy stężenie szkodliwych związków nie jest jednolite dla całej dzielnicy. Po drugie, tanie czujniki są wadliwe. Nie są odporne chociażby na wilgotność powietrza, więc de facto często ulegają usterkom właśnie podczas smogu… Lepiej więc dorzucić się do projektu dobrego i drogiego czujnika, niż wydawać pieniądze na własne, tańsze i zawodne urządzenie.

3.      Mniej samochodów, więcej komunikacji publicznej

Przy okazji smogu wraca temat zakazu lub ograniczania wjazdu samochodów do centrów metropolii. Paneliści chwalili sposób, w jaki podchodzi się do tego problemu w dużych miastach na zachodzie Europy. Zakłada się tam LEZ’y (Low Emission Zones), czyli strefy niskiej emisji. Na ich tereny wjeżdżać mogą tylko pojazdy spełniające kryteria środowiskowe lub za wjazd ponosi się dodatkową opłatę. Inną metodą jest ruch naprzemienny, który oznacza, że jednego dnia prawo wjazdu mają pojazdy z parzystymi numerami rejestracyjnymi, a drugiego z nieparzystymi. Jako propozycję dla stolicy wysunięto zbudowanie większej liczby parkingów w systemie P&R, zwłaszcza że mieszkańcy Warszawy i okolic polubili je i są one codziennie zapełnione samochodami. Ponadto komunikacja publiczna powinna być o wiele tańsza i konkurencyjna w stosunku do prywatnych aut. Jak zauważył Jan Mencwel z MJN, skandaliczne jest, że mandat za brak biletu w autobusie jest 4 razy droższy niż za złe parkowanie!

5.      Czyste ulice – minimalizacja zjawiska unosu

W ograniczaniu wjazdu do centrów chodzi nie tylko o minimalizację ilości spalin, ale o ogólne obniżenie liczby przejeżdżających przez miasta samochodów. Jedynie 20% zanieczyszczeń produkowanych przez samochód pochodzi z rur wydechowych! Reszta to pyły wytwarzane podczas tarcia opon, klocków hamulcowych itp. Smog potęgowany jest przez zjawisko unosu, czyli wzbudzanie przez ruch samochodowy zanieczyszczeń leżących na drogach. Dlatego właśnie ulice powinny być czyszczone, najlepiej przy użyciu wyspecjalizowanych maszyn, a nie zwykłych polewaczek. Pyły z dróg powinny być przez te urządzenia zbierane – jeśli nie jest to robione, może dojść do zapchania systemu kanalizacji.

6.      Dotacje – czy te na wymianę pieców wystarczają?

Dotacje na wymiany pieców stały się bardzo popularne wśród polskich samorządów. W ich ramach oferowane jest dofinansowanie zakupu i wymiany pieców starego typu, np. węglowych, na nowe, wykorzystujące mniej szkodliwe paliwa, np. gaz. O popularności nie można jednak mówić w przypadku odbiorców. W samej Warszawie, w ciągu miesiąca od rozpoczęcia programu (od połowy stycznia 2017), złożono zaledwie 20 wniosków o dotację na wymianę pieca! Przed złożeniem wniosku niektórzy społecznicy radzą głęboko przeanalizować, jakie są warunki takiego wsparcia. Montaż nowego pieca może się wiązać z koniecznością przebudowy całego systemu kominowego. Ponadto dotacji podlega tylko wymiana. Aktywiści zwracają uwagę, że dobrze byłoby zmniejszyć ceny paliw do nowych pieców lub również dotować ich zakup.

Ostatnio popularnością cieszyły się także artykuły i filmy pokazujące jak palić węglem i drewnem w sposób niekopcący i mniej zanieczyszczający powietrze. Co do tych metod, zdania panelistów były podzielone. Z jednej strony wskazywali, że wiele osób nie zdecyduje się od razu na wymianę pieców, więc lepiej zmieniać ich przyzwyczajenia stopniowo. Z drugiej strony ciężko jest kontrolować czy ludzie palą w sposób właściwy czy nie, a badania, na które powoływali się przeciwnicy negatywnie oceniają tzw. palenie „górne” (rozpalanie górnych, a nie dolnych warstw paliwa, np. węgla w piecach z wylotem spalin od góry paleniska).

Często zapomina się także o szczelności budynków. Ludzie dogrzewają domy, ponieważ ciepło z nich ucieka. Może warto byłoby więc przywiązać większą wagę do dotacji na cele uszczelniania okien, drzwi i ocieplanie ścian?

7.       Przykład płynie z góry – co powinny robić władze miast?

Miasto powinno nie tylko zachęcać mieszkańców do ekologicznych zachowań, ale także samo dawać przykład i wdrażać rozwiązania przyczyniające się do zwiększenia dbałości o jakość środowiska. Chodzi m. in. o zielone zamówienia, czyli wybór w zamówieniach publicznych takich firm, których maszyny, towary i usługi są mniej szkodliwe dla środowiska. Niestety jest to rzadkość, czego przykładem jest usługa car-sharing’owa, która pojawi się w Warszawie – wypożyczać będzie można pojazdy spalinowe, a nie elektryczne. Aktywiści zwracali uwagę także na to, by duże polskie miasta, liczące się na ogólnopolskiej arenie, naciskały na władze państwowe by wprowadzać ustawy ograniczające problem smogu.

8.       Ochrona klinów nawietrzających

Jednym z ważniejszych sposobów w jaki powietrze się oczyszcza, jest funkcjonowanie klinów nawietrzających. Niestety, nie są one obecne we wszystkich dużych miastach, a w tych, w których są, podlegają zabudowie. W ograniczaniu tego procederu najważniejszą rolę powinno odgrywać miasto, ale dobrze by było gdyby kontrolą sporządzania planów miejscowych interesowały się organizacje pozarządowe i sami mieszkańcy. Kliny i systemy przewietrzania miast powinny odgrywać jedną z ważniejszych ról podczas procesów planowania przestrzennego. Paneliści chwalili powstałe w Krakowie  opracowanie „Atlas pokrycia terenu i przewietrzania Krakowa”, zawierające m.in. mapy warunków wentylacyjnych miasta, które mają być stosowane w zrównoważonym zarządzaniu miastem, w tym w procesach planistycznych.

Jak przypomniał Konrad Marczyński (WAS) kliny działają tylko wtedy, gdy wieje wiatr. Niestety jakość powietrza wpływającego do miast nie zależy wyłącznie od czynników wewnętrznych. W Warszawie na początku klinów znajdują się miejscowości wprowadzające dużą ilość zanieczyszczeń.

Podsumowując…

Pod postami o smogu na portalach społecznościowych forumowicze kłócą się o to, co powoduje smog – samochody czy piece opalane śmieciami i węglem. Prawda jest taka, że smog to zjawisko powstające w złożony sposób, zależny od wielu czynników. Truje zarówno transport samochodowy, jak i ogrzewanie domów niewłaściwym paliwem. Aby zapobiec złożonemu zjawisku trzeba działać wielotorowo, wykorzystując wszystkie dostępne środki. Jak widać jest ich dużo, zatem, do dzieła!

 

Artykuły powiązane